Problemy młodych matek

W krajach rozwiniętych, w tym również w Polsce, często notuje się niskie wskaźniki dzietności. Widocznie zauważalną tendencją jest również coraz późniejsze macierzyństwo. Z perspektywy państwa są to dość poważne problemy, których rozwiązanie nie jest łatwe. Nie sposób przecież zmusić kobiety, żeby w młodym wieku zachodziły w ciążę, a także żeby miały więcej dzieci. Warto się zastanowić, co z tymi problemami może zrobić państwo. Chyba najbardziej istotną kwestią, o jaką może zadbać państwo, jest zapewnienie młodym matkom lepszej pozycji ekonomicznej.

W polskich realiach, kobiety będące w optymalnym wieku na zajście w ciążę często studiują lub stawiają swoje pierwsze kroki w karierze zawodowej. Nie da się ukryć, że połączenie macierzyństwa z nauką czy z pracą jest trudne, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że nie wszystkich rodziców stać na wynajęcie niani czy też opłacenie prywatnego żłobka. Poza tym, matka powinna mieć czas dla swojego dziecka, a kiedy na przykład pracuje ona w korporacji, czasami po dwanaście godzin dziennie, to tego czasu zwyczajnie jej nie starcza. W bogatych krajach zachodnich, państwo stara się wspierać matki i motywować je do tego, żeby wcześnie zachodziły w ciążę, ponieważ jest to dużo bezpieczniejsze. Mówi się, że w Polsce brakuje na to pieniędzy i, jak na razie, więcej dyskutuje się nad tym problemem, niż podejmuje konkretne działania, żeby go rozwiązać. Tymczasem od paru dobrych lat wskaźniki dzietności są niepokojące, a kobiety coraz później decydują się na macierzyństwo.